Aneksy Drukuj Wyślij znajomemu
Daniel Żurawski   
11 listopada 2011

Aneks, jest to broszurka naszej szkoły wydawana od 1998 roku, w jej skład wchodzą autorskie teksty, w przeważającej części spisane ustne wykłady Tomasza Nowakowskiego. Do tej pory ukazało się 21 nr tej gazetki, jest to ponad 200 stron A4. W wielu wydaniach prezentowane były również ciekawe rysunki osób, które brały udział w różnych warsztatach i obozach.

Będę starał się w miarę możliwości umieścić choć po fragmencie każdego wydania.

Pierwszy wpis, 11.11.11 Aneksy 0,1,2.

Drugi wpis, 01.12.11 Aneksy 3,4.

Trzeci wpis, 01.01.12 Aneks 5  

Życzę miłej tektury.


Aneks 0”


Tradycyjna forma Tai Chi Chuan w odniesieniu do „I Ching”. Wykłady z warsztatów na Złotym Kopcu w lato 1998 roku.

Sztuka Tai Chi Chuan swoimi korzeniami sięga daleko w historię chińskiej kultury i tradycji, czerpiąc również z myśli filozoficznej dawnych Chin, szczególnie z Taoizmu. Co prawda niektórzy zarzucają że temat głębszych studiów i odniesień do filozofii pojawił się zaledwie przed stu laty. Jednakże w wielu szkołach te tradycje i badania to raczej setki lat.

Obecnie istnieje wiele opracowań mówiących o swego rodzaju odzwierciedleniu symboliki „I Ching” w formie Tai Chi, chociażby w samej koncepcji tworzenia obrazów i technik Tai Chi Chuan.

Podstawową koncepcją jest Ziemia, Człowiek i Niebo, dotyczy ona budowy Formy Tai Chi i jest rozszerzeniem idei Yin i Yang, jako podstawy obrazów w „I Ching”.

Ziemia jest symbolem pełnego Yin, a Niebo pełnego Yang, Człowiek to połączenie obydwu i symbolizuje zasadę Tai Chi, a właściwie stara się jak najbardziej o równowagę wewnętrzną i stworzenie jej w sobie.

Budowa formy Tai Chi to przedstawienie obrazów „I Ching” w ruchu, pierwsze osiem heksagramów pojawia się już na początku formy w technikach „chwytania ptasiego ogona i prostym biczu”. W dalszej części ten zestaw powtarza się jeszcze osiem razy. Jeśli zsumujemy je wszystkie, to dadzą nam 64 heksagramy, czyli cały „I Ching”.

Obrazy w „I Ching”, jak i w formie Tai Chi odpowiadają sobie, i tu, i tu pierwszym obrazem jest Niebo, w ruchu jest to Odparcie. Drugim obrazem jest Ziemia, w formie jest to Zawinięcie- Wciągnięcie. Z połączenia i różnych kombinacji powstają kolejne obrazy i techniki ruchu

Studiując poszczególne heksagramy w „I Ching”, możemy wzbogacić naszą praktykę. Należy jednak podejść do tej księgi jak do obrazów przemian w przyrodzie spisanych przez człowieka, a nie jak do księgi wróżebnej.

Jest to niewielki fragment pierwszego Aneksu, wszystkie wykłady były poświęcone tej tematyce.


Aneks 1”


Notatka z seminarium w Pradze, jesień 1998 rok.

W części teoretycznej ponownie było dużo odniesień do „I Ching” i badania pustki i pełności w ruchu formy Tai Chi.

Cześć czasu poświęcona została także na odniesienia do „Huang Ti Neiching”, czyli „Wewnętrznej medycyny Żółtego Cesarza”, jest to kolejne klasyczne dzieło, które poza „Tao Te Ching” i oczywiście „I Ching” powinno stanowić kanon studiów praktyka, który studiuje tradycyjne style Tai Chi.

Wykorzystanie zasady yin i yang w formie, to świadome otwieranie i zamykanie każdej pozycji i każdego kroku. Wszystko rozpoczyna się od koncentracji w dolnym Tan Tien, centrum energetyczne w dolnej części brzucha. Z tej przestrzeni wyprowadzamy ruch najdalej jak tylko możemy, chodzi o ruch umysłu, technika musi mieć konkretny obraz, i jest to faza yang. W fazie yin ruch wraca do Tan Tien, jak i koncentracja, wszystko się zamyka.

„Huang Ti Neiching”, jest to dzieło medyczne, studiowane nawet współcześnie, a mające za sobą nawet kilka tysięcy lat historii. Zajmuje się nie tylko receptami i chorobami ale także metodami ćwiczeń ruchowych, mowa o ćwiczeniach Tao Yin, ćwiczeniami oddechowymi, czy sposobem podejścia do życia. Studiowanie Neiching szczególnie pomaga w zrozumieniu teorii pięciu przemian, ma ona swoje znaczenie w zrozumieniu ruchu w Tai chi, czy pracy nad uświadomieniem sobie jaki wpływ ma ćwiczenie Tai Chi na krążenie Chi i Krwi w organizmie.

Cześć materiału w Aneksie 1 poświęcona była także 10 punktom mistrza Yang Cheng Fu.

http://www.neijia.net/neijia/neijia00.html#taichi

 

Aneks 2”


Ten nr aneksu to zbiór notatek z warsztatów w Pradze, obozu w Tucznie i na Złotym Kopcu, od wiosny 1999 do wiosny 2000 roku.

Na wiosennym warsztacie w Pradze, głównym akcentem pracy była pozycja „prosty bicz”, na jej podstawie uczyliśmy się rozróżniania pustki i pełności. Każda pozycja to trochę inna kompozycja tej zasady, tutaj dłoń otwarta symbolizuje pustkę, dłoń zamknięta w dziób żurawia jest pełna, w nogach na odwrót. Jest to pozycja bardzo stara, pochodzi ze stylu istniejącego dużo wcześniej niż styl Chang San Fenga. Nosił on nazwę „dziewięć małych niebios”.

Zajmowaliśmy się także studiowaniem „I Ching”.

Latem 1999 roku w Tucznie, prawie cały czas został poświęcony na praktyczne zastosowanie uwag mistrza Yang Cheng Fu zawartych w 10 punktach. Wykłady dotyczyły także porównań 10 punktów do klasycznego tekstu Chang San Fenga „pieśń o trzynastu pozycjach”. Obydwa teksty mówią o tym samym, lecz trochę innym językiem. Mówi się w nich przede wszystkim o rozwijaniu wewnętrznej siły, będącej wynikiem ruchu spiralnego i prawidłowej koordynacji ruchu całego ciała, dawniej mówiło się, że ruch spiralny jest ruchem smoka.

Wykłady letnie na Złotym Kopcu to dużo pracy z formą Tai Chi w odniesieniu do oddychania. Najprostsze powiązanie ruchu i oddechu, to przy ćwiczeniu formy obserwacja oddechu. Świadomość i swoboda oddechu to także łatwiejsza koncentracja w dolnym Tan Tien.

Nazwy poszczególnych kroków w formie są także pamiątką po minionych pokoleniach mistrzów. Na przykład „jazda na białym tygrysie”, jest pamiątką po Niebiańskim Mistrzu, był on jednym z nauczycieli Chang San Fenga, zajmował się ruchem Chi Nieba i praktykował miecz Wu Dang. Był tak łagodny, że zaprzyjaźnił się z tygrysem na którego grzbiecie urządzał sobie przejażdżki i stąd ta nazwa.

Zajmowaliśmy się także trzema wewnętrznymi harmoniami Chi, Chin i Shen.

Codziennie ćwiczyliśmy podwójną formę jako rozwinięcie pracy w formie indywidualnej.

Tai Chi i inne style wewnętrzne ćwiczono przede wszystkim powoli, wcale nie musiało to oznaczać że ćwiczono tylko w wolnym tempie. Ważna była odpowiednia metodyka i cierpliwa praktyka.

Wiele powtórzeń Długiej Formy stylu Yang nie jest czymś specjalnym, ale nie robi się tego na hura. Wykonanie dziesięciu i więcej jest możliwe i jest to cenne doświadczenie, do tego jednak dochodzimy powoli, krok po kroku.

Ćwiczenie Tai Chi wspomaga naturalną pracę organów wewnętrznych, i wpływa ogólnie na poprawę psychofizycznej kondycji człowieka.

Na jesiennym seminarium w Pradze pracowaliśmy nad praktyczny sposobem realizacji Chan Ssu Chin(spiralna energia ruchu) w Tui Shou. Od klasycznego ruchu przechodziliśmy na przykład do formy „tkaczki”.

Praktyka dotyczyła także prawidłowego rozłożenia ciężaru ciała na każdej stopie wg zasady 60-40.

Warsztaty w Katowicach na początku roku 2000, dotyczyły, oprócz aspektów praktycznych ćwiczenia Tai Chi, korzeni sztuki, czy etymologii nazw, jakie są stosowane na świecie w odniesieniu do Tai Chi, Taiji, czy Tai Qi.

Część teorii to taoistyczne bajki ilustrujące sposoby podejścia do praktyki, o ślepcu i słoniu, o żniwiarzu, o artyście i o drwalu.

Część wykładów poświęcona była także idei Kung Fu, czy też trzem zewnętrznym harmoniom, dłonie i stopy, łokcie i kolana, barki i biodra..

Wiosenny warsztat w Pradze dotyczył analizy Formy Ojca ze stylu San Feng.

Aneks 3.


Wykłady z Tuczna i Złotego Kopca, latem 2000 roku.

Każda sztuka posiada swoje odbicie ujęte w słowa, czyli teorię, Tai Chi również. Może ona być fałszywa, bądź prawdziwa, zależnie od tego, czy jest sprawdzalna, czy nie. W naszej sztuce teoria jest zapisem doświadczeń minionych pokoleń. W wielu dziedzinach ludzkiej działalności jest podobnie, np. w rzemiośle. Stolarz na początku swojej nauki uczy się rozpoznawać gatunki drewna, poznaje narzędzia, projektuje meble i buduje to, co wymyślił. Po wielu latach może napisać książkę będącą wynikiem jego doświadczeń zawodowych.

Wszystkie tradycyjne sztuki walki mają swoje teorie, które wyrastają z doświadczeń ludzie je uprawiających.

W przeszłości nauczyciele byli bardziej lub mniej drastyczni wobec swoich uczniów, jednak każdy z nich mawiał, ze bez bólu nie ma Tai Chi. Jakość naszych umiejętności zależy od intensywności ćwiczeń. Zmęczenie, wynikające z intensywnych ćwiczeń jest zdrowe, wzmacnia, po latach wspominamy najlepiej trudności, jakie napotykaliśmy i satysfakcję, kiedy udało nam się je przejść.

Sztuka Tai Chi pracuje z człowiekiem całościowo, jest spójna, nie rozdziela ćwiczeń mięśni, ścięgien, sztuki walki, czy medytacji, wszystko jest jednym.

Pozycje i sposób ich poprawiania. Najważniejszy jest prawidłowo rozłożony ciężar ciała na samych stopach, kluczem jest anatomiczna budowa stopy. Pięta jest bardziej zwarta i możemy ją obciążyć trochę bardziej w stosunku do przedniej części stopy, jest to około 60-40 %. Na początku uczymy się obciążać prawidłowo stopy w pozycjach zatrzymanych, a w miarę nabierania doświadczenia przenosimy tę umiejętność na ćwiczone formy ruchowe.

Przy ustawianiu pozycji, dążymy do optymalnej pracy ciała, mimo zachowania konkretnej pozycji nie może być w niej za dużo napięć, a wszystkie stawy powinny być otwarte. Oddech tak spokojny jak w medytacji siedzącej, świadomość oddechu bez napięć. Praca ciała i umysłu zjednoczona.

Chang San Feng mawiał, że Tai Chi jest sztuką walki ale przede wszystkim jest systemem zajmującym się szeroko rozumianym dbaniem o zdrowie. Nie w znaczeniu szczęśliwego życia, kiedy nic nas nie boli, ale raczej w znaczeniu zdrowia duchowego i poszukiwaniu w sobie punktu oparcia, swojego Tan Tien. Mówił, że mamy w sobie takie możliwości, takie Chi, że nawet w najgorszym tajfunie możemy zachować wewnętrzną równowagę.


Aneks 4.


Notatki z warsztatów w Pradze, Katowicach i Zawoi, jesień 2000, wiosna 2001.

Zakorzenienie jest jedną z najistotniejszych rzeczy w Tai Chi, każda zmiana w pozycji odbija się na zakorzenieniu. Bez rozwijania Chin zakorzeniającego nie można się prawidłowo w tej sztuce rozwijać. Wpływa ono na efektywniejszą pracę w formach i Tuishou, jak i na równowagę wewnętrzną ludzkiego organizmu. Trzy skarby, Chin, Chi i Shen, są następnym tematem naszej pracy w Tai Chi.

Nasza sztuka czerpie z zasad na których opiera się tradycyjna medycyna chińska. Wszystkie naturalne procesy podlegają ruchowi energii Chi, a człowiek czy tego chce czy nie jest częścią przyrody. Aby zrozumieć i poczuć na czym to polega potrzeba wielu lat cierpliwej i wytrwałej praktyki. W Tai Chi informacje są bardzo ważne, ale dążymy do ich przeżywania i doświadczania na własnej skórze, z ciągłym wracaniem do podstaw sztuki. Studiujemy te same ruchy ale na różnych poziomach.

Mak Zi był jednym z pierwszych ludzi którzy zajmowali się prawidłowym ustawianiem pozycji, które miały na celu coraz lepsze funkcjonowanie i krążenie Chi w człowieku. Podstawą była od zawsze pozycja naturalna, a w stylu San Feng pozycja góry i śpiącego konia, w której dodatkowo rozwija się słuchające Chin. Praca z tą własnością, to słuchanie na zewnątrz i wewnątrz jednocześnie, rozwijanie zmysłów i poprawianie pozycji.

Świadomość upływu czasu jest inna dla każdego z nas, a także zmienia się w zależności od wielu czynników. Czasem wydaje się, że jest go coraz mniej, a do zrobienia coraz więcej, a czasem na odwrót. Ćwicząc w różnym tempie, inaczej odczuwamy upływ czasu, jest to również związane z tworzeniem wewnętrznej przestrzeni.

Formy którymi się posługujemy są zapisem przekazu konkretnej tradycji. Tradycyjne formy są podobne do „I Ching”, czasem wszystko widać na pierwszy rzut oka, a czasem wszystko jest zamazane. Pracujemy z formą, ale również ona pracuje z nami, nie wszystkich procesów jesteśmy świadomi, co nie oznacza że ich nie ma. Formy pracują na trzech podstawowych poziomach symbolizowanych przez trzy zwierzęta, świnię, konia i małpę. Świnia mieszka w brzuchu i symbolizuje wszystkie nasze pragnienia. Koń mieszka w sercu, to nasze emocje, jest z czym pracować. Małpa znalazła dom w naszej głowie, umysł jest w ciągłym ruchu, wszystko go interesuje. Osiągniecie harmonii pomiędzy tymi trzema zwierzętami, to nie lada wyczyn.

 

 Aneks 5


Ten nr Aneksu zawiera wykłady z Tuczna i Złotego Kopca w roku 2001.

Teoria pomaga w praktyce, dawniej nie była tak dostępna jak dziś, jedynie zaawansowani uczniowie mieli do niej wgląd, służyła wyjaśnieniu problemów napotykanych w czasie praktyki. Z jednej strony było to dobre rozwiązanie, uczeń miał możliwość skoncentrować się na praktyce, a z drugiej strony przez wiele lat nie był pewien, co tak na prawdę ćwiczy. Obecnie sytuacja jest zupełnie inna, mamy tak wiele informacji w zasięgu ręki, że trudno ją przetrawić. Bez praktyki teoria jest zbędnym balastem.

Dobre ustawianie ciała odgrywa ogromną rolę w przepływie Chi w organizmie. Praca nad coraz lepszą jakościowo pozycją nie jest tylko własnością Tai Chi Chuan, ale swoimi korzeniami sięga początków medycyny chińskiej. Zajmuje się ona przede wszystkim regulacja przepływu Chi, w przypadkach gdy cyrkulacja Chi była zaburzona. Medycyna chińska, to nie tylko sposób na dobre zdrowie, ale spojrzenie na człowieka całościowo, aby był zdrowy ważne są relacje z innymi ludźmi, ważne jest miejsce w którym żyjemy. Medycyna chińska to również zrównoważona dieta, ćwiczenia i czasy w jakich żyjemy. Różne akcenty były ważne w różnych czasach, obecnie największym wyzwaniem jest tempo naszego życia i brak czasu dla siebie.

Oddychanie odgrywa w Tai Chi bardzo istotną rolę, jest nie tylko czynnością fizjologiczną, ale też procesem energetycznym. Oddech związany jest z Chi nieba, pomaga w pracy z emocjami i odgrywa dużą rolę w pogłębianiu świadomości. Pomaga nam w tym rozluźnianie klatki piersiowej, bez tego nasze Tai Chi będzie zewnętrzną sztuka ruchu. Wiele ćwiczeń uelastycznia klatkę piersiową i mostek, co bezpośrednio wpływa na poprawienie jakości oddechu.

Bez bardzo dobrego i dokładnego ustawienia stawów względem siebie nie ma pracy z Chi, dotyczy to także pracy z oddechem. W wielu sztukach walki są to podstawowe zasady, a w wielu przez długi czas pracuje się tylko ze stroną fizyczną człowieka. Szlifowanie techniki i koordynacji ruchu całego ciała także dąży do pracy z Chi. Sztuka zmienia się wraz ze zmianami jakie zachodzą u ćwiczącego, zmniejszenie nawykowych napięć, lepsza jakość oddechu, poprawa wydolności organizmu, głębsza swiadomość.

Pracujemy głównie ze stylem Yang w interpretacji Yang Cheng Fu i stylem San Feng w interpretacji Ming Wong C.Y. W zasadzie niczym się one nie różnią, ćwiczone są w trzech podstawowych aspektach. Jako sztuka budowania zdrowia, sztuka rozwoju osobistego przez medytację, co według medycyny chińskiej stanowi bardzo istotną część życia człowieka. Trzeci aspekt, to sztuka walki i umiejętność ochrony swojego zdrowia w sytuacjach ekstremalnych. Nie ma żadnego sztucznego podziału, które ćwiczenia czemu służą, wszystko co robimy na zajęciach zawiera w sobie wszystkie aspekty, ale z różnymi akcentami.

Najstarsze ćwiczenia, opisywane już w „Huang Ti nie Ching”(Wewnętrzna medycyna Żółtego Cesarza), to ćwiczenia Tao Yin, w naszym stylu zawarte są w Formie Ojca. Tutaj ćwiczone są podstawy, a rozwijane w Formie Matki i Dzieci, na razie ćwiczone są osobno ale razem tworzą całą formę. W praktyce wykorzystujemy wiele innych form pracy, ćwiczenia z partnerem, jak Tui Shou, Tap Sao, czy różne ćwiczenia Qi gong. W tradycyjnych stylach podstawy zawsze były na pierwszym miejscu, dopóki człowiek przez ich praktykę nie poznał siebie, to nie brał się za nic innego.

Metodyka pracy jest domeną instruktorów i nauczycieli, jednakże każdy ćwiczący powinien się w niej trochę orientować. Praca indywidualne to praca nad sobą przede wszystkim, ale też umiejętność realizacji zadań metodycznych. Praca z podstawami, to rzemiosło, które po wielu latach poważnej praktyki może zamienić się w sztukę, osiągnąć poziom kung fu. Tutaj liczy się zaangażowanie, sposób podejścia do innych, a nie osiągniecie celu bez względu na wszystko. W tradycyjnym stylu nie ma podziałów na stopnie zaawansowania, oprócz relacji mistrz uczeń, a poziomów mistrzostwa jest wiele.

Tai Chi Chuan swoimi korzeniami sięga filozofii taoistycznej, która w większości oparta jest na myśleniu syntetyczny, całościowym. Nie zapomina jednakże o intelekcie i intuicji. Ta filozofia wyróżnia trzy typy ludzkie, człowiek gór widzi różnice w otoczeniu, człowiek doliny widzi podobieństwa, a człowiek mądry widzi wszystko całościowo, bez podziałów.

Tai chi jako sztuka budowania zdrowia nie jest panaceum na wszystkie dolegliwości. Na zachowanie dobrego zdrowia wpływa wiele czynników wewnętrznych i zewnętrznych. Jakość pożywiania, wody, powietrza czy informacji też ma bardzo istotny wpływ na zdrowie. Równowaga emocjonalna to też ważna cześć Tai Chi z akcentem na budowanie zdrowia.

Praca z Chi to otwieranie meridianów, szczególnie mikrokosmicznego obiegu Chi. Składają się na ten obieg dwa główne meridiany naszego ciała, Yang na plecach i Yin z przodu. Oba łącza się w dwóch punktach, na stałe w punkcie „dno morza” i na podniebieniu przy pomocy języka, który musi być podniesiony. Jest to najważniejsza praca w Qi gong, Tai Chi i Tao Yin, jak i technikach medytacyjnych.

Gdy Chi jest ukierunkowane zmienia się Chin, jednym z wielu rodzajów jest Chan Ssu Chin, energia jedwabnego kokonu. Używana jest do samoobrony jak i w sztuce dbania o zdrowie. W Formach Jedwabnych mocno się to akcentuje.

Na tym obozie bardzo dużo pracowaliśmy ze stylem San Fang, jako najstarszym stylem Tai Chi. Jest to pierwotna sztuka stworzona w górach Wu Dang przez taoistę Chang San Feng, który oparł ją o doświadczenia poprzednich pokoleń.

Pozycja naturalna jest symbolem Wu Chi, termin ten oznacza stan sprzed Tai Chi, kiedy nic jeszcze nie było jasno określone. Dla nas jest to podstawowa pozycja do pracy nad ustawianiem ciała. Doświadczenia tutaj zdobyte staramy się przenosić na wszystkie kroki i ćwiczenia w Formach Tai Chi.

Oddech musi być naturalny i świadomy. Za czasów Żółtego cesarza ćwiczenia Tao Yin nosiły nazwę Tui Na, Tui-wdech, Na-wydech. Pracę z oddechem podkreśla się nawet w tekstach filozoficznych jak „Tao Te Ching” i „I Ching”. Problemem w utrzymaniu koncentracji na oddechu jest jego naturalność, proces trochę poza naszą świadomością, szybko o nim zapominamy, bo przecież ciągle oddychamy.

Większość tradycyjnych szkół rozwija praktyka w dwojaki sposób, przez ćwiczenie indywidualne i przez uczenie innych. Jedni będą lepiej się czuli i rozwijali w praktyce indywidualnej, a inni przez praktykę uczenia innych. Rozwój osobisty zawsze będzie na pierwszym miejscu, a uczenie innych nie powinno się stać drogą kariery, jest to ciężka praca. Jednak bez niej, sztuka w pewnym momencie umiera, dlatego jest to równie ważna cześć praktyki.

Myślenie, że Tai Chi może być ćwiczone bez błędów jest błędem, celem jest sama praktyka, a nie idealnie techniczna forma. Ideał to prawidłowa realizacja zasad, forma jest tylko narzędziem i podlega zmianie. Style są różne, jak i wersje ćwiczonych form, zasady jednak pozostają te same. Szczególnie, kiedy pracujemy nad poprawianiem pozycji.

Podstawą pracy jest Forma, choć jest ona narzędziem, to należy ją jak najlepiej poznać i pozwolić jej na prace z nami. W tradycyjnych formach wszystkie ważne rzeczy znajdowały się już na początku, tak aby można było jak najczęściej z nimi pracować. Nie powinno się czekać na rezultaty, które osiągniemy na zaawansowanym poziomie, ale rzetelnie pracować od początku, efekty przyjdą same.

Tai Ki Kung, termin ten odnosi się do pracy z zasadą Tai Chi, do ciągłego bycia w kontakcie z tą zasadą. Nie ma znaczenia jakie formy praktykujemy, zawsze staramy się jak najlepiej realizować istotę zasady Tai Chi, poszukiwania wewnętrznej równowagi. Mistrzostwo można osiągnąć choćby w jednym ruchu, czy w jednej pozycji.

W czasie trwanie tego obozu odeszła od nas Ewa Iskrzyńska

 

 


 
następny artykuł »
by Aldus